Peregrynacja Obrazu Chrystusa Króla

 3Po raz pierwszy w swojej historii Parafia św. Barbary w Porębie przeżywa Peregrynację Obrazu Chrystusa Króla. Wcześniej parafianie przyjmowali obraz Matki Bożej Częstochowskiej i Miłosierdzia Bożego. W niedzielę 8 kwietnia na Mszy św. o godz. 12.00 ks. proboszcz Andrzej Grzybowski pobłogosławił obraz i rozpoczął on wędrówkę po porębskiej parafii zaczynając od Dudowizny. Później będą kolejne wioski. Peregrynacja to przygotowanie do Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa Króla Królów i Pana Panów, która ma się odbyć jeszcze w tym roku 17 października.

Istotą Intronizacji jest publiczne uznanie władzy Serca Jezusa nad daną społecznością czy osobą i wprowadzenie Go do swojego życia jako Króla. Do tego bardzo ważnego wydarzenia przygotowuje się nasza parafia przez peregrynację, czwartkowe wynagradzające adoracje Najświętszego Sakramentu i rekolekcje. Pan Jezus do sługi Bożej Rozalii Celakówny powiedział, że chce niepodzielnie panować w ludzkich sercach”. Zaznaczył też, że tylko te narody ocaleją, które dokonają Intronizacji.

Papieskie Białe Marsze w Porębie!

Kolejna, tym razem 13 rocznica śmierci św. Jana Pawła II i charakterystyczne dla naszej parafii białe marsze. Polegają one na tym, że mieszkańcy kilku wiosek pieszo, ze śpiewem i modlitwą, wędrują do kościoła na Apel Jasnogórski, na którym razem z Maryją dziękują za dar Papieża Polaka. Wydawało bialy marsz2018się, że w tym roku frekwencja będzie bardzo słaba bo to Poniedziałek Wielkanocny, parafianie przyjmują gości albo sami wyjeżdżają w odwiedziny, ale było tak jak co roku. Mieszkańcy Przyjm i Dudowizny nie zawiedli. Po drodze był śpiew, była modlitwa i serca wypełnione wspomnieniami. Podczas Apelu też było dużo wzruszeń szczególnie wtedy, kiedy o 21.37, w godzinie śmierci Jana Pawła, rozdzwoniły się wszystkie kościelne dzwony.

Ksiądz proboszcz, Andrzej Grzybowski, prowadząc apelowe rozważanie opowiadał, że śmierć Papieża zastała go w Rosji, w Kursku, gdzie był proboszczem. Prawosławni biskupi solidaryzując się z katolikami z kurskiej parafii, zapewniali o modlitwie za zmarłego Swjatogo  Otca. Następnego dnia od rana, dziennikarze przeprowadzali z nim wywiady. Opowiadał im o swoich spotkaniach z Janem Pawłem II a oni słuchali z wypiekami na twarzy żeby później napisać artykuł o "Rimskim Papie i otcu Andreju, kotoromu On podarił  rozarij". W 2002 r. w Watykanie odbyła się audiencja Papieża z księżmi pracującymi w Rosji. Ksiądz Arcybiskup Tadeusz Kondrusiewicz, ordynariusz diecezji Matki Bożej w Moskwie, przedstawiając Janowi Pawłowi II księdza Andrzeja Grzybowskiego powiedział, ze to proboszcz, który pracuje tam, gdzie były łagry i gułagi dla polskich zesłańców. A Papież spoglądał bardzo uważnie i tym spojrzeniem jakby chciał podziękować za pracę na terenach dawnego Związku Radzieckiego i zachęcić, żeby dalej tam duszpasterzować.

 Apelowe modlitwy zakończyły się odśpiewaniem "Barki'   i zapewnieniem, że za rok też przyjdziemy, żeby z Matką Bożą dziękować za Świętego Polaka Papieża.

Galeria Zdjęć dostępna po kliknięciu na zdjęcie i ten link

Wielkanoc 2018

 Drodzy Parafianie! Bracia i Siostry!
       Pozdrawiam Was tymi pięknymi i wzruszającymi słowami:"Chrystus Zmartwychwstał!" Słyszę, że odpowiadacie z wiarą, że "Prawdziwie Zmartwychwstał'. Ta  Prawda jest najważniejsza w Paschalne Święta ale nie tylko. Wielkanocą trzeba żyć przez cały rok i wtedy w naszej codzienności będą się działy wielkie i zaskakujące wydarzenia na miarę tych, o których dowiadujemy się od Ewangelistów. Zmartwychwstały pojawiał się mimo drzwi zamkniętych a oni nie dowierzali własnym oczom.Lepiej jest jednak te drzwi troszeczkę uchylić i tego Wam życzę.Uchylajcie drzwi Waszych serc Jezusowi, który żyje i który Was bardzo kocha. A jeżeli znajdziecie się pod ścianą to Mu szczerze powiedzcie : "Jezu Ty się tym zajmij".
Życzę błogosławionej Wielkanocy Parafianom i wszystkim tym, którzy są często z nami zaglądając na naszą stronę parafialną.

ks. proboszcz Andrzej Grzybowski

DSC 1286DSC 1383DSC 1519

 

DSC 1579

 

Zapraszamy do galerii zdjęć z Triduum Paschalnego i Mszy świętej Rezurekcyjnej, po kliknięciu na poszczególne fotografie zostaniecie przeniesieni do galerii zdjęć z danego dnia.

Ekstremalna Droga Krzyżowa po raz pierwszy w Porębie 2018

Co piątek w czasie Wielkiego Postu, o godzinie 15 wierni gromadzili się w świątyni parafialnej w Porębie, aby rozważać mękę Pana Jezusa w nabożeństwie Drogi Krzyżowej, w piątek 16 marca parafianie wyszli we wspólnocie na ulice Poręby, aby również podążać za krzyżem Chrystusa, a w ostatni piątek przed Wielkim Tygodniem 23 marca, w czasie trwania rekolekcji parafialnych ponad 140 osób po mszy świętej o 18 wyruszyło w indywidualną Ekstremalną Drogę Krzyżową... Czemu ekstremalną? Bo trzeba pokonać trasę minimum 40 km w nocy. Samotnie, w skupieniu. Bez rozmów i pikników. Musi boleć, by opuścić swoją strefę komfortu i powiedzieć Bogu: jestem tutaj nie dlatego, że masz coś dla mnie zrobić, ale dlatego, bo chcę się z Tobą spotkać. To droga do nowego życia.

edk 2018 013Oczywiście idea EDK to inicjatywa Stowarzyszenia Wiosna zapoczątkowana przez ks. Jacka Stryczka, z każdym rokiem przybywa nowych tras już nie tylko w Polsce, ale na świecie. Każdy nowy rejon i trasa musi spełniać odpowiednie standardy, aby mogła być nazwana Ekstremalną Drogą Krzyżową. W Parafii Poręba po raz pierwszy podjęliśmy się próby stworzenia rejonu i trasy EDK. Mieliśmy nadzieję, że znajdzie się choć 40 odważnych. Odkąd ruszyła rejestracja, każdego dnia przybywało osób zarejestrowanych. Tydzień przed EDK zorganizowaliśmy spotkanie informacyjne, aby przedstawić główne założenia EDK, uczulić na zasady (milczenie, pokonywanie trasy indywidualnie itp.) Ilość osób na spotkaniu przerosło nasze oczekiwania. A w dniu wyjścia? Ludzi znacznie więcej niż rejestracja na stronie wskazywała. Po mszy świętej o 18 ks. proboszcz odczytał specjalny list adresowany do uczestników EDK od Papieża Franciszka nastąpiło błogosławieństwo, poświęcenie krzyży i pątników. I w drogę.

Wyznaczona trasa liczyła 41 km. i zataczała koło po terenie gminy Brańszczyk. Głównie przez okoliczne wsie, pola i lasy, był też odcinek szczególnie trudny od Mękalin do cmentarza.  Tak opisują go nasi uczestnicy EDK Najcięższy odcinek Mękaliny - cmentarz - Najcięższy fizycznie-najbardziej owocny duchowo, inna osoba wspomina ten odcinek w ten sposób Na odcinku od Mękalin do cmentarza zaczęły pojawiać się myśli, że to pierwszy i ostatni raz. W kaplicy na cmentarzu, leżąc na ołtarzu, bo inaczej już nie mogłem, czytałem rozważanie do ostatniej stacji. Jezus leżał w grobie a ja na ołtarzu. Po dotarciu do kościoła wiedziałem  jednak, że to pierwsza EDK w moim życiu, ale nie ostatnia.

Wyruszeniem w trasę organizacja EDK się kończy, a zaczyna działać łaska Boża. Dla każdego zaczyna się indywidualna, nocna podróż. Podróż w głąb siebie i indywidualne spotkanie z Bogiem... Wyjątkowa noc, każdy uczestnik przeżył te kilometry inaczej... Nie potrafimy określić ile osób przeszło całą trasę. Każdy walczył sam ze sobą, z własnymi słabościami fizycznymi. Tak wspominają drogę inni uczestnicy EDK Poręba: "EDK coś wspaniałego, nie do opisania! Niesamowita lekcja pokory, współpracy, pomocy...Lekcja poznania swojej duszy i ciała a przede wszystkim przybliżenie do Boga"!, "Byłem, przeżyłem. Z bólem obu nóg i cierpieniem udało mi się dojść do samego końca EDK. Miałem chwile, kiedy już chciałem zrezygnować z dalszej drogi ale pomimo bólu i z Bożą pomocą udało się wytrwać do samego końca."

"Miłość nie jest kochana"na Drodze Krzyżowej przez Porębę.

W bardzo zimny, wietrzny piątek w godzinach wieczornych, 16 marca 2018r. bardzo liczna grupa parafian wraz ze swoim pasterzem ks. Andrzejem Grzybowskim wyruszyła w drogę krzyżową przez Porębę. DSC 1052Nie straszny był zimny, silny wiatr ponieważ najważniejsza była potrzeba serca, aby świadczyć swoim życiem miłość do Jezusa, który ukochał nas tak, że oddał za nas swoje życie. Niewątpliwie wyjście na zewnątrz w taką pogodę wymagało od każdego, kto dokonał takiego wyboru, zaparcia się siebie, odstawiania na bok wygody i ciepła rodzinnego domu.

Duży drewniany krzyż niesiony był przez poszczególne grupy parafialne, a nad bezpieczeństwem uczestników drogi krzyżowej czuwała Policja, która kierowała ruchem i pilotowała przemarsz grupy. Głębokie rozważania, które nawiązywały do słów św. Franciszka "Miłość nie jest kochana " przybliżyły uczestników jeszcze bardziej do Jezusa i udział w tej drodze pomógł wyciszyć serca i duszę na zbliżające sie rekolekcje wielkopostne i wydarzenia Wielkiego Tygodnia.Droga Krzyżowa zakończyła się adoracją krzyża na cmentarzu parafialnym, modlitwą za zmarłych, szczególnie za tych dzięki którym w tym roku możemy świętować 100-lecie odzyskania niepodległosci i błogosławieństwem udzielonym przez ks. proboszcza.

Galeria Zdjęć

Tekst i fot. K. Bralewska

Czytania na każdy dzień

Bezpłatna elektroniczna prenumerata Czytań dostępna jest pod adresem: http://www.mateusz.pl/czytania/prenumerata/
  • Czytania na wtorek, 7 lipca 2020

    Wtorek XIV tygodnia zwykłego

    (Oz 8,4-7.11-13)

    To mówi Pan: Synowie Izraela ustanawiali sobie królów, lecz wbrew mojej woli. Książąt mianowali - też bez mojej wiedzy. Czynili posągi ze srebra swego i złota - na własną zagładę. Odrzucam cielca twojego, Samario, gniew mój się przeciw niemu zapala; jak długo jeszcze nie będą mogli być uniewinnieni synowie Izraela? Wykonał go rzemieślnik, lecz nie jest on bogiem; w kawałki się rozleci cielec samaryjski. Oni wiatr sieją, zbierać będą burzę. Zboże bez kłosów nie dostarczy mąki, jeśliby nawet dało, zabierze ją obcy. Wiele ołtarzy Efraim zbudował, ale mu służą jedynie do grzechu. Wypisałem im moje liczne prawa, lecz je przyjęli jako coś obcego. Lubią ofiary krwawe i chętnie je składają, lubią też mięso, które wówczas jedzą, lecz Pan nie ma w tym upodobania. Wspominam wtedy na ich przewinienia i karzę ich za grzechy - niech wrócą znów do Egiptu!

    (Ps 115,3-10)

    REFREN: Naród wybrany ufa swemu Panu

    Nasz Bóg jest w niebie,
    czyni wszystko, co zechce.
    Ich bożki są ze srebra i złota,
    dzieło rąk ludzkich.

    Mają usta, ale nie mówią;
    mają oczy, ale nie widzą.
    Mają uszy, ale nie słyszą;
    mają nozdrza, ale nie czują zapachu.

    Mają ręce pozbawione dotyku
    nogi mają, ale nie chodzą.
    Do nich będą podobni ci, którzy je robią,
    i każdy, który im ufa.

    Ale dom

    ...
  • Rozważanie na wtorek, 7 lipca 2020

    Bóg kocha nas i się o nas troszczy, ale pragnie też naszej odpowiedzi miłości. Pragnie, byśmy z miłości do Niego głosili światu prawdę o zbawieniu. Jednak nic nie może zrobić bez nas. Bez naszego zaangażowania, bez naszej odpowiedzi wszechmogący Bóg pozostaje bezradny. Jego ogromna miłość objawia się w szacunku dla naszej wolności. On pragnie dać nam swoją miłość, abyśmy sami także potrafili kochać. Czeka, aby udzielić nam swej łaski, kiedy się do Niego zwrócimy.

    Joanna Woroniecka-Gucza, "Oremus" lipiec 2007, s. 51

  • Książka dnia, 7 lipca 2020
    Krystyna Czarnota

    Życie modlitwą. Stefan kardynał Wyszyński

    http://www.kmt.pl/pozycja.asp?ksid=53793

    Książka to krótkie treści przedstawiające życiorys Stefana Wyszyńskiego oraz wartość modlitwy w jego życiu. Od najmłodszych lat, każdego dnia zawierzał się Maryi, która była jego światłem, wspomożycielką, nadzieją. W książce zamieszczone zostały również modlitwy